Dzieciństwo i młodość:
Ks. Edward Goc urodził się dnia 29 sierpnia 1885 roku w Gorzkowicach k. Radomska. Jego rodzicami byli Wojciech i Marianna z domu Wejmar.
Ks. Edward Goc ukończył szkołę Feliksa Fabianiego w Radomsku i progimnazjum w Częstochowie. Do Seminarium Duchownego we Włocławku wstąpił w roku 1902. Wtedy to rozpoczął się jego sześcioletni czas formacji do posługi Bogu i ludziom. W seminarium uczył się przede wszystkim: przedmiotów dogmatyczno – moralnych, psychologii, pedagogiki i socjologii. Zgłębiał także wiedzę pozwalającą rozumieć problemy współczesności i życia człowieka. Jego mentorem podczas przygotowań do stanu kapłańskiego był nieoceniony ks. Idzi Radziszewski. To właśnie on wpajał swoim uczniom, a także młodemu klerykowi Edwardowi, by starali się żyć zgodnie z zawołaniami: „odnowienia wszystkiego w Chrystusie”, „Pax Christi in Regno Christi” i „wyjścia z zakrystii”. Uczył ich bycia duszpasterzami – społecznikami, co na pewno w przypadku ks. Goca udało się.
Owocne lata spędzone w seminarium ukończył przyjęciem święceń kapłańskich 8 marca 1908 roku. Wspólnie z ks. Edwardem Gocem zostali wyświęceni: ks. Albrecht, ks. Marceli Godlewski, ks. Włodzimierz Jakowski, ks. Aleksandr Wóycicki, ks. Wacław Bliziński, ks. Antoni Szymański. Jego pierwszą placówką duszpasterską był Rzgów pod Łodzią.
Praca duszpasterska:
W lipcu 1908 roku dekretem biskupa Zdzitowieckiego został przeniesiony do Konopisk z zadaniem stworzenia podwalin pod nową parafię w Blachowni pod Częstochową. Mimo młodego wieku, braku należytego doświadczenia, potrafił zjednać sobie ludzi. Jego zapał i motywowanie parafian przyniosły zaskakujące efekty. Widać było jego zacięcie społeczne. Dzięki zgromadzonym funduszom i własnej determinacji, udało mu się zbudować tymczasową kaplicę.
8 marca 1910 roku otrzymuje tzw. „zmianę” do Pabianic. Tam został prefektem (nauczycielem religii) w tamtejszych szkołach fabrycznych. Ponadto w tym czasie niestrudzenie pomagał wszystkim, będącym w potrzebach socjalnych. Nie miał nigdy problemu w kontaktach z ludźmi. Lubił z nimi rozmawiać, słuchać. Dopomagały mu w tym niewątpliwie jego otwartość i zdolności oratorskie. Przy tym wszystkim potrafił zjednywać sobie ludzi.
W 1916 r. otrzymał dekret powołujący go do służby w parafii św. Jana we Włocławku. Tutaj oprócz zwyczajnej pracy duszpasterskiej, podjął się współpracy z bardzo dobrym skutkiem z „Gazetą Niedzielną“. We Włocławku nie zabawił jednak długo. Już 22 sierpnia 1918 roku został przeniesiony do nowo tworzącej się parafii Złochowice (ówczesny dekanat kłobucki).
Posługa w Golinie:
W 1922 r. został przeniesiony do Goliny, wtedy dekanatu konińskiego, gdzie przebywał do 1936 roku. Tutaj ks. Edward Goc dokonał m.in. poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę szkoły podstawowej. Ponadto zabiegał o wybudowanie remizy Ochotniczej Straży Pożarnej. Przeznaczył nawet znaczną kwotę pieniędzy na ten cel. Za to przysługiwało mu dożywotnio jedno pomieszczenie w tym budynku.
Jednak jego dziełem życia w tym wielkopolskim miasteczku był kościół parafialny zbudowany według projektu architekta Aleksandra Buraczewskiego.
Lata wznoszenia nowej świątyni przez proboszcza ks. Edwarda Goca szczegółowo opisał w okolicznościowej publikacji z okazji 650-lecia Goliny ks. dr Henryk Witczak z Włocławka:
„Mimo, że wyżej omówiona świątynia dobrze się prezentowała, to już w roku 1922 ówczesny proboszcz ks. Edward Goc informował biskupa Stanisława Zdzitowieckiego, ze świątynia była za mała dla potrzeb parafii i potrzebna jest nowa, większa. Należy ją też umieścić w bardziej dogodnym miejscu . W styczniu roku następnego proboszcz zorganizował zebranie parafian, na które przyszło około 1000 parafian, w takcie którego jednogłośnie uchwalono budowę nowej świątyni. Ponadto podjęto zobowiązanie, że każdy parafianin zapłaci składkę na budowę w wysokości 3 tys. mk od 1 morgi ziemi. Ponadto władze miasta złożyły deklarację, że wesprą budowę kwota 8 mln. mk. Komitet budowy składał się z 27 osób .
Pierwsza składkę w roku 1923 w ciągu trzech tygodni złożyło 3 osób. Zapobiegliwy proboszcz, w roku 1924, rozpoczął zbiórkę zboża, w miejsce pieniędzy, gdyż galopująca inflacja mogła spowodować utratę zebranych funduszy. Z kolei za zebrane pieniądze, kupowano materiał budowlany. Plan budowy świątyni powierzono Stefanowi Szyllerowi .
Biskup Zdzitowiecki trzem księżom: J. Magottowi, Ludwikiewiczowi i Rosińskiemu, polecił zbadać kwestię miejsca w którym świątynia miała powstać. Mógł kościół powstać na starym miejscu albo nowym przy istniejącym już wówczas cmentarzu grzebalnym przy drodze na Słupcę . Ostatecznie podjęto decyzję o budowie w nowym miejscu. Budowa świątyni miała się jednak odbywać według projektu inż. arch. Buraczewskiego .
Rozpoczęły się też działania związane z nabyciem całości placu na którym miała stanąć świątynia. Sukcesorzy Józef Suchorzewskiego ofiarowali ziemię dla zamiany z właścicielami terenu interesującego parafię . Również Rada Miasta podjęła decyzję o przekazani parafii placu należącego do miasta pod budowę nowego kościoła . Prace rozpoczęto w roku 1927 i trwały one do roku 1940 . Zaangażowanie ks. E. Goca było tak duże, że mimo problemów finansowych prace szły do przodu […].”
Ostatnie lata życia:
Niestety golińskiemu proboszczowi nie było dane wykończyć całkowicie budowy nowego kościoła parafialnego. Powodem tego była postępująca choroba. W 1936 r. musiał ustąpić z probostwa. Przeprowadził się do Domu Księży Emerytów w Ciechocinku. Choroba księdza postępowała bardzo szybko. Czyniła przy tym wielkie spustoszenie w jego organizmie i osłabiła wolę. Nowe ataki choroby i paraliż doprowadziły do śmierci ks. Edwarda Goca prawie na rękach jego kolegi i przyjaciela ks. kan. N. Asta 20.09.1936 r.
Znaczenie postaci:
Ks. Edward Goc przez całe życie starał się dbać o sprawy wiary swojej owczarni, w której w danym momencie posługiwał. Stał na straży moralności i prawości w wypełnianiu Dekalogu. Zawsze starał się działać ochoczo, z pełną determinacją i poświęceniem. Podporządkował się woli przełożonych. Był bardzo życzliwy dla swoich parafian, słuchał i doradzał. Wspierał ich finansowo, oddawał im nawet każdy grosz, nie myśląc przy tym o sobie, także w chwili doświadczenia i choroby. Dzięki Niemu w Golinie zbudowany został kościół parafialny, któremu miała patronować Matka Boża Szkaplerzna. Na nieszczęście został on rozebrany w 1941 roku przez Niemców. Mimo tego pozostał w pamięci najstarszych parafian Goliny jako prawy duszpasterz, którego wspomina się z sentymentem. Stąd nie bez znaczenia składane były za niego wypominki.
Bibliografia dotycząca cytowanego tekstu ks. Henryka Witczaka:
1. List ks. E. Goca do bp. Stanisława Zdzitowieckiego z dnia 26.11.1922,[w:] AKDWł, par.66, k.18.
2. List ks. E. Goca do bp. S. Zdzitowieckiego z dnia 28.01.1923,[w:] AKDWł, par.66, k.21.
3. List ks. E. Goca do bp. S. Zdzitowieckiego z dnia 7.01.1924,[w:] AKDWł, par.66,k.25 v.
4. Sprawozdanie z przeprowadzonej wizji pismo z 12.08.1925,[w;] AKDWł, par.66,k.33.
5. List bp. S. Zdzitowieckiego z dnia 18.11.1925,[w:] AKDWł,par.66,k.36
6. List Kurii do ks. E. Goca z 20.04.1924,[w:] AKDWł, par.66, k.41.
7. List Marii Branson do ks. E. Goca z 19.05.1926,[w:] AKDWł, par.66, k.47.
8. Ponieważ władze nadrzędne zanegowały decyzję Rady podjęto ją po raz kolejny już tym razem ostatecznie. Zob. Wyciąg z protokołu Rady Miejskiej miasta Goliny odbytej 4.03.1926,[w:] AKDWł, par.66,k.50.
9. K. R u r k a, Golina, [w:] EK, t.5 Lublin 1989, szp.1264.
10. Ks. E. Goc zmarł w Ciechocinku 20.09.1936. Zob. Rocznik Diecezji Włocławskiej 2011, s.1090.






