Młodość
Pan Henryk Błachnio urodził się w 1952 roku w Grudziądzu. Jego ojcem był Józef Błachnio – historyk, kustosz grudziądzkiego muzeum, regionalista oraz zapalony fotografik – dokumentalista utrwalający na kliszy fotograficznej piękno Ziemi Chełmińskiej. Ojciec wywarł wielki wpływ na ukształtowanie drogi życiowej Pana Henryka Błachnio, jaką jest fotografia oraz podróże.
Szkoła średnia, studia
W szkole średniej Pan Henryk był przewodniczącym koła turystycznego, potem na studiach w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Bydgoszczy, jako Prezes Klubu kontynuował działalność turystyczną w Polskim Towarzystwie Turystyczno Krajoznawczym. Zdobył Złotą Odznakę Turystyki Pieszej i uzyskał uprawnienia Przodownika Turystyki Pieszej PTTK.
Praca zawodowa
W okresie studiów dokumentował fotograficznie piękno naszego kraju podczas licznych rajdów po Polsce. Po studiach, zakończonych uzyskaniem dyplomu magistra techniki, rozpoczął pracę zawodową w Domu Dziecka w Kobylnicy. Następnie pracował w Szkole Podstawowej nr 1 w Swarzędzu, oraz w Szkole Podstawowej nr 3 w Swarzędzu, gdzie przez wiele lat prowadził szkolne koło fotograficzne, dzięki któremu wielu młodych ludzi zaraziło się sztuką fotografowania. Jednocześnie przez cały czas dokumentował piękno Ziemi Swarzędzkiej i zachodzące na niej przemiany. Po pewnym czasie rozpoczął własną działalność, otwierając studio fotograficzne w Swarzędzu. Henryk Błachnio jest artystą fotografikiem Związku Polskich Artystów Fotografików, Światowego Stowarzyszenia Artystów Fotografików i Twórców Audiowizualnych oraz Wielkopolskiego Cechu Fotografów i EKOART. Zasiada w komisjach egzaminacyjnych w Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu. Jest wykładowcą w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu.
Życie prywatne
Pan Henryk jest mieszkańcem Swarzędza od ponad trzydziestu lat, ma żonę Halinę oraz dwóch dorosłych synów: Remigiusza oraz Marka, którzy również zajmują się fotografią. Jest również dziadkiem Adasia, który ma także pierwsze zdjęcia na swoim koncie.
Fotograf – artysta
W centrum jego zainteresowań twórczych jest głównie pejzaż i dokument, jednak fascynującą tematyką artystyczną są struktury zawierające się w czasoprzestrzeni, ukazane za pomocą reportażu, jak również, struktury ukazane za pomocą zwężonych kadrów. Jak sam pisze na stronie internetowej Związku Polskich Artystów Fotografików:
“Oczarowany jestem także miejscowym krajobrazem, gdzie rodzą się bajkowe kompozycje ukazane za pomocą zwężonych kadrów, wypełnionych unikalnymi formami. W owych formach strukturach, odkrywam inny świat. Świat piękna, tajemniczości, głębin nasyconych paletą barw. Poprzez zawirowania, miraże, zaczarowaną w słojach drzew tęczę, odsłaniam i przekazuję tajemną wiedzę. Dotyczy ona czasu, przemijania i jest pieśnią na rzecz przyrody.”
Jest autorem wielu albumów fotograficznych z cyklu Przenikanie: Swarzędz i okolice, Dolina Cybiny, Pobiedziska i okolice, Kostrzyn i okolice oraz Sowy i Hrabia August Cieszkowski.
Jego prace ukazały się m. in. w zbiorach poezji: W szuwarach dni, Smakowanie świata, Na przedprożu zaświatów, Z poddasza pamięci, Wiry czasu oraz w wydawnictwach zbiorowych wielkopolskich artystów fotografików.
Prace fotograficzne Pana Błachnio były wielokrotnie nagradzane prestiżowymi nagrodami w wielu konkursach fotograficznych, m.in. w Chinach, Japonii, Belgii, czy Francji. Prace Henryka Błachnio zostały również zauważone i wysoko ocenione na wystawach i konkursach fotograficznych między innymi na 43 International Salon Of Photo w Hongkongu, 70 – jubileuszowym Międzynarodowym Salonie Fotografii Artystycznej w Japonii, 32 Festiwalu Fotografii KNOKKE – HEIST w Belgii, artysta został uhonorowany nagrodą “Grand Prix” w Światowym Konkursie Fotograficznym “Wiara i Wierni Świata organizowany przez The World Photographic and Audiovisual Artists Assocation w 2009 roku. Otrzymał również odznaczenie: Platynowy Medal im. Jana Kilińskiego za zasługi dla rzemiosła polskiego.
Wystawy indywidualne i zbiorowe Pana Henryka Błachnio
2003 – “Zimowe rapsodie” – Galeria Ośrodka Kultury – Swarzędz
2004 – “Zabytki Swarzędza” – Targi Turystyczne – Poznań
2005 – “Sen o Grecji” – Galeria Ośrodka Kultury – Swarzędz
2005 – “Wariacje z motywem wierzby swarzędzkiej” – Swarzędz
2006 – “Szuwary Swarzędzkiego Jeziora” – Galeria Ośrodka Kultury – Swarzędz
2006 – “Wierzby” – MGOKiS – Pobiedziska
2006 – “Greckie sentymenty” – Galeria OKiS – Pobiedziska
2006 – “Drzewo – środek świata” – MTP – Poznań
2007 – “Drzewo – Zielone płuca ziemi” – Biblioteka Ekologiczna – Poznań
2007 – “Barwy czasu” – Stary Browar – Poznań
2007 – “Swarzędz i jego mieszkańcy” – Euro Hotel – Swarzędz
2007 – “Rytm natury” – Kino Hollywood – Swarzędz
2007 – “Prezentacja dorobku twórczego” – Galeria ZPAF – Warszawa
2007 – “Barwy czasu”- Muzeum Łowieckie – Uzarzewo
2007 – “Morskie repartycje” – Galeria Wielokropek – Swarzędz
2008 – “Spojrzenie na Chiny” – UAM – Ogród Botaniczny – Poznań
2008 – “Teatr Chiński” – Filharmonia – Wrocław
2008 – “Ludzie Chin” – Galeria WSNHiD – Poznań
2008 – “Zbliżenia” – Biblioteka Raczyńskich – Poznań
2008 – “Teatr Chiński” – Zamek Kórnicki – Kórnik
2008 – “Barwy czasu” – Zamek La Chateau du Barroux – Francja
2008 – “Ludzie Chin” – Pałac Działyńskich – Poznań
2008 – “ Przestrzeń – ciało – zdarzenie” – Stary Browar – Poznań
2008 – “Buddyzm w Chinach” – Galeria Ośrodka Kultury – Swarzędz
2009 – “Zaułki Sidi Bousaide” – Monastyr – Tunezja
2009 – “Z cyklu – Piromancja” – Zamek La Chateau du Barroux – Francja
2009 – “ Przestrzeń – ciało – zdarzenie” – Stara Galeria – Warszawa
2009 – “III Festiwal nauki” – WSzZ – Piła
2009 – Światowy Konkurs Fotografii “Wiara, wierni tego świata” – Wrocław
2009 – “32 Festiwal Fotografii do KNOKKE – HEIST” – Belgia
2009 – “70 Jubileuszowy Międzynarodowy Salon Fotografii Artystycznej” – Japonia
2010 – 43 International Salon of Photography – Hong Kong – Chiny
oraz wystawy “Wokół Medyny”, “Oblicza Kenii”, “Odkrywanie Indii”, “Nepal – czas zatrzymany”.
Podróże po świecie
Wielką pasją Pana Henryka i jego małżonki są podróże, zarówno te daleki, jak i te bliskie – po Wielkopolsce i Ziemi Swarzędzkiej. Urzeczeni miejscowym krajobrazem: Doliną Cybiny, Jeziorem Swarzędzkim, Puszczą Zielonką, powracają wielokrotnie do miejsc “magicznych”, które następnie można podziwiać na fotografiach i w poezji.
Do podróży przygotowują się zawsze starannie, a ich plonem są prelekcje i wystawy fotograficzne organizowane po powrocie. Wśród tych dalekich i egzotycznych należy wymienić podróże do: Chin, Tybetu, Kenii, Egiptu, Izraela, Tunezji czy Nepalu. Wystawy zdjęć z ich podróży cieszą się zawsze dużym zainteresowaniem licznie przybyłych widzów.
Wspólna pasja Pani Haliny i Henryka Błachnio
Wspaniałym uzupełnieniem obrazów Pana Henryka Błachnio jest poezja Pani Haliny Dziszyńskiej – Błachnio, żony artysty. Pani Halina jest doktorem nauk humanistycznych, wykładowcą na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza i Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu oraz autorką wielu wierszy ilustrujących, uzupełniających prace fotograficzne męża.
W dniu 4 marca 2015 roku w Bibliotece Publicznej w Swarzędzu odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej Nepal – czas zatrzymany. Autorzy wystawy – Halina i Henryk Błachnio – podzielili się, z licznie przybyłymi gośćmi, swoimi wrażeniami z wyprawy do Nepalu. Opowiedzieli o spostrzeżeniach i doświadczeniach dotyczących samej podróży do tego odległego miejsca, o obyczajach, kulturze, o współistnieniu trzech religii: hinduizmu, lamaizmu (buddyzm tybetański) i islamu. Mieliśmy możliwość zobaczenia pokazu slajdów prezentujących niesamowity, poranny, dwugodzinny spektakl “zapalania szczytów”: powoli opadająca mgła, odsłaniała przepiękną panoramę gór, powoli wschodzące słońce nad najwyższymi górami świata.
Po spotkaniu z autorami wernisażu goście oglądali ciekawe zdjęcia prezentujące Nepalczyków, ich życie, kulturę oraz zabytki,
Oto jak Pani Halina Dziszyńskiej – Błachnio opisuje to niesamowite zjawisko w wierszu: “Zapalanie szczytów”
Smagana biczem
przejmującego chłodu
podniosłam głowę
ku majaczącym kształtom
grzbietów Annapurny
ledwie co zbudzone słońce
oblało złotem szczyty
w hierarchicznej kolejności
rozpalone do czerwoności
białe śniegi
przykuły uwagę
łowców wrażeń
wbiłam sztylet wzroku
w niecodzienny obraz
na złość wiatrowi
wytrwałam do końca
spektaklu światła
















