Pochodzenie
Franciszek Wlekliński urodził się 20 listopada 1891 roku w Szamarzewie pod Pyzdrami w województwie wielkopolskim. Rodzice jego to Andrzej Wlekliński (powstaniec styczniowy z roku 1863/1864 , w kwietniu 1863 brał udział w bitwie pod Pyzdrami jako żołnierz gen. Edmunda Taczanowskiego) i matka Józefa z domu Owczarzak z Orzeszkowa pod Środą Wielkopolską. Franciszek pochodził z rodziny wielodzietnej- było ich ośmioro: Józef -powstaniec Wielkopolski, Franciszek -powstaniec Wielkopolski i Legionista, Antoni-powstaniec Wielkopolski, Agnieszka, Stanisława, Władysław, Joanna i Seweryn.
Dzieciństwo
Franciszek Wlekliński ukończył szkołę powszechną w języku niemieckim, bo tylko taka wówczas była, z wynikiem bardzo dobrym. Już jako mały chłopiec wykazywał duży patriotyzm. Brał udział w strajkach szkolnych we Wszemborzu w latach 1901 – 1905, gdyż mieszkał wraz z rodzicami. Podobne protesty przeciwko germanizacji miały miejsce również we Wrześni i Miłosławiu. (Strajki szkolne)
Na frontach Europy
W dniu 15 października 1912 roku wcielony został do armii pruskiej w mieście Neurupin za Berlinem. Do domu już nie powrócił, bowiem wybuchła pierwsza wojna światowa.Walczył na wszystkich frontach tej wojny:w 1914 roku- front belgijski i francuski, w 1915 roku- front serbski i węgierski, w 1916 roku- front francuski i rosyjski, w 1917 roku- front francuski i rosyjski, w 1918 roku- front francuski. W roku 1914 pod dowództwem marszałka Von Kluge przełamuje front belgijski i naciera na Francję, aż pod sam Paryż. W roku 1916 bierze udział w krwawych bitwach pod Verdun, tam też zostaje ranny, gdyż w wyniku podmuchu strzału artyleryjskiego stoczył się ze zbocza góry (Bitwa-pod-Verdun). W ataku na Serbię przeprawiał się nocą małą łodzią przez rzekę Dunaj o szerokości 900 m, następnie walczył tam na stromych zboczach gór. Na froncie rosyjskim zaznał ogromnego głodu. Wspominał, że gotowali nawet szczury, aby przeżyć. Dokuczały mu wszy i pchły raniąc naskórek i tworząc bolesne rany. Wreszcie w dniu 11 listopada 1918 roku nastąpiła kapitulacja Niemiec. Wszyscy żołnierze z pełnym umundurowaniem wraz z uzbrojeniem honorowo wrócili do swoich domów. W Niemczech trwała wówczas rewolucja. Komunikacja nie działała, dlatego z frontu francuskiego pieszo dotarł do domu, w dniu 24 grudnia 1918 roku do Grabowa pod Mogilnem, gdzie wtedy mieszkali jego rodzice. Był wieczór wigilijny, uściski, pocałunki, bo po sześciu latach wrócił do domu. Jednak radość rodziny trwała krótko.
Walki wyzwoleńcze
W dniu 26 grudnia 1918 roku przyjeżdża do Poznania wielki Polak, patriota Ignacy Paderewski. Wygłasza płomienną przemowę, dzień później wybucha Powstanie Wielkopolskie. Franciszek Wlekliński po trzech dniach pobytu w domu wyrusza w bój przeciwko Niemcom. Ma mundur niemiecki, broń i musztrę niemiecką, lecz serce polskie. Zapisuje się ochotniczo do Kampanii Trzemeszyńskiej pod dowództwem Pawła Cymsa na szlaku Gniezno-Mogilno- Kruszwica- Inowrocław (obrona Inowrocławia) . Walczy w bitwach pod: Kcynią, Żninem, Szubinem (Walki o Szubin), Łabiszynem i nad rzeką Noteć. Walki były krwawe. W Szubinie dworzec kolejowy trzykrotnie “przechodził” z rąk do rąk. Dopiero w wyniku ataku na bagnety został ostatecznie wyzwolony. Walki ustały dopiero w czerwcu 1919 roku. Następnie zaciąga się na front wschodni do Legionów. W wyniku walk stoczonych na Ukrainie, w dniu 8 maja 1920 roku w Kijowie jest uczestnikiem defilady wojsk polskich na Kresztatiku (defilada Kijowska). Po kilku tygodniach wycofuje się z Kijowa pod Zamość, bowiem wojska rosyjskie stwarzają zagrożenie okrążenia dla wojsk polskich. Nadchodzi sierpień 1920 roku. Zostaje przesunięty na front w okolice Suwałk, Sejn, Grodna i nad rzekę Niemen i tam walczy przeciwko ofensywie sowieckiej i wojskom Tuchaczewskiego. Brał też udział w walkach o Wilno (1921 r.) i Wileńszczyznę, wracając w 1921 roku do domu. W 1939 roku wybucha II wojna światowa. W dniu 9 grudnia 1939 roku, w sobotę wieczorem zostaje wraz z rodziną wysiedlony przez Niemców do Koniecpola, a następnie do Janowa Lubelskiego. Ponieważ znał bardzo dobrze język niemiecki zostaje głównym magazynierem produktów rolnych w Janowie Lubelskim w firmie niemieckiej o nazwie: Landwirdschaftliche Kreis Genossenschaft Janów Lubelski. Włącza się w ruch partyzancki pełniąc funkcję kwatermistrza dla podziemia polskiego. Dostarcza wiele ton zboża i alkoholu do lasu. Powstałe w ten sposób pozorne manko, partyzanci musieli likwidować paląc magazyny w Janowie, Modliborzycach, Szachtarze i w Frampolu. Do końca wojny w ten sposób trafiło ponad 4000 ton różnych produktów do partyzantów.
Działalność społeczno – polityczna
W roku 1924 zakłada Kółko Rolnicze-jest jego skarbnikiem, a później prezesem. 3 maja 1933 roku zakłada Ochotniczą Straż Pożarną w Orzechowie- obejmując przez wiele lat funkcję skarbnika. W roku 1926 zakłada ogniwo Stronnictwa Ludowego w Miłosławiu- pełni funkcję skarbnika. Zostaje też członkiem Banku Ludowego w Miłosławiu. Jest Radnym w Sejmiku Powiatowym we Wrześni. Zawodowo zajmuje się rolnictwem oraz prowadzi wagonowy handel materiałami masowymi np. węgiel, nawozy, materiały budowlane. Po II wojnie światowej, w 1945 r.,reaktywuje Kółko Rolnicze, Ochotniczą Straż Pożarną i Polskie Stronnictwo Ludowe. Pełni wszędzie zaszczytne kierownicze funkcje. Zostaje też przez wiele lat sołtysem Orzechowa. Należy do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację.
Życie rodzinne
W 1922 r. bierze ślub z Anną – Gmerek z Orzechowa (Orzechowo) i tutaj obejmuje 30 ha gospodarstwo rolne. Ma pięcioro dzieci: Joannę (1925 r) , Czesława (1926 r, rolnik.), Helenę (1929 r.), Tadeusza (1930 r, kierownik Inspektoratu Szkół Średnich w woj. katowickim w Tychach) , Stanisława (1935 r, rolnik). Czynnie zajmuje się życiem społecznym i politycznym w Orzechowie przez całe swoje życie. W marcu 1945 roku ( po wywiezieniu przez Niemców w 1939 r.) wraca z rodziną do Orzechowa. Zastaje całkowicie zrujnowane swoje gospodarstwo rolne. Sypia z rodziną na pożyczonej słomie. Część ziemi sprzedaje, by móc wyżywić rodzinę. Równocześnie włącza się ponownie w życie społeczne. W dniu 21 lutego 1992 roku umiera, przeżywszy sto lat, trzy miesiące i jeden dzień. Żegnały go wielkie rzesze ludzi na cmentarzu w Orzechowie.
Znaczenie postaci
Franciszek Wlekliński całe swoje życie oddał Ojczyźnie poświęcając się w walkach narodowo-wyzwoleńczych oraz organizując życie społeczno- polityczne w wolnej Polsce. Posiadał następujące odznaczenia: stopień porucznika, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Weterana Powstań Narodowych, Wielkopolski Krzyż Powstańczy, Złoty Krzyż zasługi, Medal Strajku Dzieci Wrzesińskich, Brązowy Krzyż Zasługi, Odznaki Zasłużonego Działacza Ruchu Spółdzielczego, Odznaki Ochotniczej Straży Pożarnej, Odznaka za zasługi w rozwoju województwa poznańskiego, odznakę za zasługi w cukiernictwie, liczne dyplomy. Otrzymał również wyjątkową, specjalną rentę kombatancką. Jego mundur oraz niektóre z odznaczeń zostały przez rodzinę przekazane do Muzeum Regionalnego w Jarocinie i tam w Ratuszu można je zobaczyć (Muzeum Regionalne).Tak zakończyła się długa, ale jakże chwalebna droga tego zwykłego, szarego a jednak bohatera- patrioty, człowieka naszych czasów i naszej małej ojczyzny- Wielkopolski.
Źródła:
– wywiad ze Stanisławem Wleklińskim i Janem Nowakiem
– prywatne pamiątki rodzinne,
– Muzeum Regionalne w Jarocinie,
– kronika wsi Orzechowo
– kronika Ochotniczej Straży Pożarnej w Orzechowie




































































