Powrót Encyklopedia Wielkopolan „I znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu.”

mjr Janusz Smiatacz

ur. 06 października 1963
zm. 23 marca 2015
Szkoła Podstawowa nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Kępnie

Reportaż z IV edycji imprezy „Dodać skrzydeł…”
Sztafeta dobrych zasad
Zdjęć: 22
Filmów: 1
Dokumentów: 1

Pochodzenie

Janusz Smiatacz urodził się 6.10.1963 r. w Ostrzeszowie. Ojciec – Marian Smiatacz pochodził z Bobrownik koło Grabowa. Był księgowym. Matka – Maria Smiatacz (z domu Stachowiak) pochodziła z Przytocznicy koło Ostrzeszowa. Była farmaceutką. Janusz urodził się jako trzecie dziecko państwa Smiataczów. Miał dwóch braci – Krzysztofa i Marka.
Rodzice Janusza – po jego narodzinach – przenieśli się do Kępna. Powodem przeprowadzki była praca. Ojciec dostał posadę w Gminnej Spółdzielni, natomiast mama w jedynej w tym czasie kępińskiej aptece. Zamieszkali w bloku na osiedlu Wiosny Ludów; później przenieśli się do pobliskiego bloku przy ulicy Spółdzielczej.

Zmarł 23 marca 2015 roku w Smardzach.

Dzieciństwo i młodość

Janusz był dzieckiem niepokornym, ciekawym świata. Wszędzie chciał być. Lubił sprawdzać granice swoich możliwości, a nawet je przekraczać. Kiedy skończył 3 lata rodzice posłali go do przedszkola. W 1970 r. rozpoczął edukację w Szkole Podstawowej nr 1 w Kępnie. Chodził do klasy sportowej. Lata szkoły podstawowej wspomina ze szczególnym sentymentem, ponieważ właśnie wtedy przeczytał „Dywizjon 303” Arkadego Fiedlera. Lektura wywarła na nim ogromne wrażenie. Chciał bliżej poznać ludzi, którzy byli jej bohaterami. Zaczął kupować książki, czasopisma, oglądać programy telewizyjne związane z lotnictwem. Sklejał modele samolotów. Rozpoczęły się marzenia o zostaniu pilotem wojskowym.

Po szkole podstawowej – od roku 1978 – kontynuował naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. mjr Henryka Sucharskiego w Kępnie. Marzenia o lataniu towarzyszyły mu nieustannie. Zapisał się do Aeroklubu w Ostrowie Wlkp. Kiedy nie miał jeszcze ukończonych 17 lat, po uzyskaniu zgody rodziców, wykonał swoje pierwsze skoki spadochronowe. Chciał jednak bardziej latać niż skakać, dlatego ukończył kurs szybowcowy. Latanie na statkach powietrznych, jeszcze bez silnika, upewniło go w przekonaniu, że tym chce się zająć zawodowo. Po zdaniu matury (1982 r.) i zaliczeniu niezwykle trudnych egzaminów wstępnych, rozpoczął szkolenie na samolotach tłokowych Zlin-42, a wkrótce potem – we wrześniu – studia w Wyższej Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie. Pierwszy lot na samolocie odrzutowym wykonał na drugim roku studiów, po zdaniu egzaminów teoretycznych i praktycznych, na samolocie TS-11 Iskra. Dalsze szkolenie przechodził na samolotach SB Lim-2 i Lim-5 w Pułku Szkolnym w Białej Podlaskiej. Ponieważ został zakwalifikowany do wąskiego grona tzw. „ekspresów” (podchorążych wykonujących zwiększoną liczbę ćwiczeń), już na 4 roku studiów otrzymał odznakę pilota wojskowego.

W 1986r. ukończył Dęblińską Szkołę Orląt uzyskując stopień podporucznika i tytuł inżyniera – pilota samolotów odrzutowych.

Służba wojskowa

Po zakończeniu studiów (1987 r.) rozpoczął służbę w 3. Pułku Lotnictwa Myśliwsko- Bombowego w Bydgoszczy. Wykonywał loty na samolotach Su -7. Tu spełnił swoje wielkie marzenia. 17 lipca 1987 r. podczas lotu samolotem odrzutowym Su – 7, po raz pierwszy przekroczył barierę dźwięku. W tym samym roku nastąpiły również duże zmiany w jego życiu prywatnym. Wziął ślub z Mirosławą Rabiegą, którą poznał podczas nauki w liceum. W roku 1989 awansował na stopień porucznika. Rok później urodził mu się syn Tomasz.

Po rozformowaniu 3. Pułku lotnictwa Myśliwsko- Bombowego (1991r.) przeniesiono go do nowo powstałej 2. Bazy Lotniczej w Bydgoszczy na stanowisko kontrolera ruchu lotniczego. W 1993 r. uzyskał stopień kapitana. Podczas pełnienia służby wojskowej w 1996 r. rozpoczął studia podyplomowe w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Bydgoszczy (ukończył je w 1998 r.). W 1997 r. został przeniesiony do Katowic. Pełnił tam funkcję kontrolera ruchu lotniczego w jednostce podlegającej 11. Pułkowi Lotnictwa Myśliwskiego. Rok później (1998) awansował na stopień majora i na własną prośbę przeniósł się do Wrocławia. Pracował tam na wieży lotniska w Ośrodku Kontroli Ruchu Lotniczego. W tym czasie zamieszkał w Smardzach, małej miejscowości koło Kępna.

Podczas swojej służby wojskowej brał udział w międzynarodowych pokazach lotniczych. Początkowo jako opiekun i tłumacz grupy brytyjskiej (Air Show Dęblin ’95), potem jako drugi kierownik lotów (Air Show Bydgoszcz ’96) i wreszcie dwukrotnie jako kierownik lotów (AeroInterLot Bydgoszcz ’97 i Air Show Dęblin ’98).

Drugie życie

26 marca 2000 r. to dzień, który zmienił życie Janusza Smiatacza. Pełnił wtedy dyżur w Ośrodku Kontroli Ruchu Lotniczego we Wrocławiu. Upadek na oblodzonych schodach spowodował poważny uraz kręgosłupa (przerwanie rdzenia kręgowego). Od tego momentu poruszał się na wózku inwalidzkim. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności spotkał Jędrzeja Jaxy – Rożena, który był paralotniarzem, spadochroniarzem i też wskutek upadku musiał poruszać się na wózku. To on namówił Janusza na udział w mini obozie aktywnej rehabilitacji, na którym panowała zasada „Możemy ci pomóc, ale radź sobie sam”. Tam nauczył się wielu istotnych rzeczy z zakresu samoobsługi częściowo sparaliżowanego ciała i technik poruszania się na wózku inwalidzkim. Postanowił nie poddawać się i żyć aktywnie na miarę swoich możliwości. Zrozumiał, że aktywność to w takiej sytuacji sprawa życia i śmierci. W dążeniu do powtórnego odzyskania samoakceptacji bardzo pomogło mu wrodzone poczucie humoru i dystans do siebie.

Nie zamknął się na otaczający go świat. Już jako osoba niepełnosprawna zaczął jeździć po Polsce i wyjeżdżać za granicę. Spełniając odwieczne marzenie mamy, odwiedził z nią obóz koncentracyjny Sachsenhausen koło Berlina, gdzie na własne oczy mogli obejrzeć miejsce śmierci zamordowanego podczas II wojny światowej w 1941 r. Antoniego Stachowiaka – dziadka Janusza, byłego powstańca wielkopolski, więźnia nr 33948.

Podczas zagranicznych podróży odwiedził Słowację, Pragę, Rzym, w Watykanie był na audiencji generalnej u papieża Benedykta XVI.

Jeździł własnym, przystosowanym dla osoby niepełnosprawnej samochodem. Czasami też zasiadał za sterami ultralekkiego samolotu. Lotnictwo było jego nieuleczalną pasją. W wolnych chwilach pomagał młodzieży w nauce języka angielskiego. Pragnął też w pewien sposób spłacić dług zaciągnięty u ludzi, którzy bardzo pomogli mu nabrać sił i wiary w siebie w trudnych chwilach po wypadku. Pomagał więc innym osobom niepełnosprawnym. Angażował się pracę Społecznej Powiatowej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych przy Starostwie Powiatowym w Kępnie. W 2006 r. został prezesem Oddziału Związku Inwalidów Wojennych i Wojskowych w Kępnie, a od 2012r. jest Mężem Zaufania Koła Związku Inwalidów Wojennych Kępno. To między innymi z jego inicjatywy, 1 września 2009 r. (w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej) został uroczyście odsłonięty w Kępnie pomnik – obelisk z napisem „Pamięci mieszkańców Ziemi Kępińskiej, którzy w dążeniu do niepodległości Polski stracili życie, zostali ranni lub zapomniani”.

Z wielką determinacją dążył do wyznaczonych przez siebie celów udowadniając, że nie ma rzeczy niemożliwych. Był pomysłodawcą i współorganizatorem (od 2009 r.) imprezy „Dodać skrzydeł czyli nasze kępińskie Kilimandżaro”, której ideą jest wykonywanie krótkich lotów nad Kępnem i jego okolicami z osobami niepełnosprawnymi na pokładzie samolotu typu Cessna. Celem imprezy jest zachęcanie ludzi z różnymi niepełnosprawnościami do przełamywania wewnętrznych barier, zmotywowania do aktywnych działań, zmiany sposobu myślenia o przyszłości i nastawienia do własnych problemów. Podczas sześciu kolejnych edycji ponad 150 niepełnosprawnych dzieci po raz pierwszy poszybowało w przestworza, pokonując wiele swoich wewnętrznych barier. „Dodać skrzydeł” to również doskonała okazja do spotkań z ciekawymi ludźmi. To miejsce, w którym mogą spotkać się dwa, z pozoru tylko, różne światy. W 2013 i 2014 r. na imprezie obecni byli amerykańscy lotnicy (F-16) z pierwszego, stałego kontyngentu USAF w Polsce oraz polscy lotnicy z 32 Bazy Lotniczej w Łasku.

Janusz Smiatacz był też pomysłodawcą i realizatorem „Sztafety dobrych zasad” czyli podróży na wózku inwalidzkim po gminach powiatu kępińskiego (2010 r.) oraz graniczących z Kępnem miast powiatowych: Ostrzeszowa, Wieruszowa, Sycowa, Namysłowa i Kluczborka (2011r.). Każdy etap takiej sztafety to odległości między 25 a 50 km (3 – 6 godzin samej jazdy) pokonane bocznymi drogami, zwykłym wózkiem inwalidzkim. Podczas podróży zostawiał w każdym urzędzie gminy lub powiatu pałeczkę – rulon z zapisanymi osiemnastoma uniwersalnymi zasadami, które ułatwiają kontakty z osobami niepełnosprawnymi. W ten dość nietypowy sposób chciał zwrócić uwagę jak największej ilości ludzi na ważność tego zagadnienia. We wszystkich swoich działaniach mógł liczyć na wsparcie żony i syna.

Znaczenie postaci

Janusz Smiatacz to człowiek, który pomimo przeciwności losu nie poddawał się. Był urodzonym optymistą. Pomimo ograniczeń ruchowych prowadzi niezwykle aktywne życie. Otrzymał wiele nagród:

21.07.2000r. – brązowy medal za zasługi dla obronności kraju przyznany przez Ministra Obrony Narodowej (medal otrzymał już jako osoba niepełnosprawna);

2007r. – odznaka honorowa za zasługi dla Związku Inwalidów Wojennych RP;

2008r. – odznaka za zasługi nadana przez Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych;

2012r. – nagroda „Przyjaciel Kępna”- przyznana przez Burmistrza Miasta i Gminy Kępno oraz „Statuetka otwartego serca” – przyznana przez uczniów, dyrekcję i grono pedagogiczne Zespołu Szkół Specjalnych w Słupi/ Kępnem;

2013r. – medal „Pro Memoria” – przyznany przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych;

2014r. – odznaka honorowa za zasługi dla województwa – przyznana przez Zarząd Województwa Wielkopolskiego;

Wszystkie nagrody były dla niego ważne, ale nie pracował dla nich. To co robił było ważne dla niego samego i innych ludzi. Swoją postawą pokazywał, że można żyć aktywnie nawet wtedy, kiedy siedzi się na wózku inwalidzkim.To człowiek, dla którego życie miało wartość najwyższą. Mówił, że „życie jest zbyt piękne, żeby siedzieć w domu”. W 2010 r. wziął udział w jednym z odcinków programu „Anna Dymna – Spotkajmy się” emitowanym przez Program 2 TVP.

Niestety dziś nie ma go już wśród nas. Pan Janusz Smiatacz to postać niezwykła. Będąc czynnym pilotem wojskowym przełamał barierę dźwięku, potem przełamywał bariery różnych ograniczeń. Poruszając się na wózku pokazywał także innym, że warto żyć „mimo wszystko”! Zawsze potrafił znaleźć w sobie tę siłę, która pomagała mu sprostać wyznaczonym celom. Twierdził, że „jeśli odniesie się zwycięstwo nad własną słabością, to dalsze życie staje się prostsze, a postępowanie pewniejsze”.

Bibliografia

– wywiad z Januszem Smiataczem przeprowadzony w dniu 20. 01. 2015r.

– materiały uzyskane od Janusza Smiatacza;

– https://youtu.be/KfmlaeRnXDU.


Kalendarium:

  • 1963 ― Narodziny bohatera
  • 1970 ― Nauka w Szkole Podsta...
  • 1978 ― Nauka w Liceum Ogólno...
  • 1982 ― Studia w Wyższej Ofic...
  • 1987 ― Ślub z Mirosławą Rabi...
  • 1987 ― Lot na samolocie odrz...
  • 1989 ― Awans na stopień poru...
  • 1990 ― Narodziny syna Tomasza
  • 1993 ― Awans na stopień kapi...
  • 1996 ― Studia podyplomowe w ...
  • 1998 ― Awans na stopień majo...
  • 1998 ― Praca w Ośrodku Kontr...
  • 2000 ― Wypadek
  • 2006 ― Rozpoczęcie działalno...
  • 2009 ― I edycja imprezy R...
  • 2010 ― Początek „Sztaf...
  • 2012 ― Otrzymanie nagrody &#...
  • 2014 ― Otrzymanie odznaki ho...
  • 2015 ― Śmierć bohatera

Cytaty:

  • „I znów upór, żeby pows...”

Zobacz też: