Kazimierz Dziębowski

ur. 07 lutego 1926
zm.
Zespół Szkół w Miasteczku Krajeńskim, Szkoła Podstawowa w Grabionnej

Zdjęć: 5

Pochodzenie i rodzina

Kazimierz Dziębowski urodził się 7 lutego 1926 r. w miejscowości Wydymer, w powiecie sarneńskim na Wołyniu. W tej miejscowości znajdowało się 60 gospodarstw, przeważnie polskich. Rodzice posiadali 10 ha gospodarstwo z czego połowę stanowiły łąki. Pan Kazimierz miał czworo rodzeństwa – trzech braci i siostrę. Dzieciństwo i wczesną młodość spędził spędził w swej rodzinnej wsi, gdzie wraz z rodzeństwem pomagał rodzicom w gospodarstwie.

W czasie II wojny światowej

Gdy wybuchła Druga Wojna Światowa rodzinne tereny przechodziły z rąk do rąk sowietów i Niemców. Najgorsze wspomnienia pana Kazimierza są związane z czasami rzezi wołyńskiej. Sam tak wspomina te czasy: „Był rok 1943. Miejscowość moja znalazła się w centrum barbarzyńskich wydarzeń. 10 lutego banda ukraińska pod dowództwem Stiepana Bandery zaatakowała miejscowość Parośla, położoną 3 kilometry od mojej. Była to wieś o zwartej budowie otoczona lasami. Od samego rana banderowcy ją okrążyli i wtargnęli do domów jej mieszkańców. Muszę tu dodać, że ludzie ci udawali partyzantów, dlatego przez cały dzień jedli i pili, co sobie zażyczyli. Pod wieczór oświadczyli, że muszą ich powiązać, aby nie zameldowali ich Niemcom, a jak odjadą, to jeden zostanie i ich rozwiąże. Jak ich powiązali, to przystąpili do ich rąbania siekierami w głowy. Był to pierwszy barbarzyński napad o którym dotąd nikt nie słyszał. W każdym mieszkaniu leżały trupy, jak snopy z rozciętymi głowami. W drugim dniu mieszkańcy naszej wsi i ja z moim bratem zwieźliśmy do wspólnego grobu 170 ciał. Od tej pory nikt nie spał w domu, ludzie zbierali się w grupy a mężczyźni trzymali wartę. Również trwały przygotowania do samoobrony. Został wykopany duży schron w małym lasku przy wsi, który został otoczony wysokim nasypem i głębokim rowem. W schronie musiały się zmieścić kobiety i dzieci. W połowie lipca 1943 roku o świcie banderowcy zaatakowali naszą wieś, kilkakrotnie przeprowadzali ataki, ale widząc, że ich nie poradzą, wycofali się około godziny 12. Z naszej strony nikt nie zginął, a banderowców poległo sześciu. Około godziny13 nasze dowództwo wydało rozkaz o natychmiastowej ucieczce do pobliskiej wsi Antonówka. Po kilku dniach Niemcy podstawili wagony i wywieźli naszych ludzi w różne kierunki do Niemiec. Moim rodzicom udało się wycofać z transportu i pozostać w miejscowości Sarny aż do wyzwolenia przez Armię Radziecką w 1944 roku.”
W wieku 18 lat pan Kazimierz został zmobilizowany i został skierowany do 1 Armii Wojska Polskiego. Pierwsze tygodnie spędził w ośrodku szkoleniowym w Surmach a już 27 kwietnia 1944 r. został wysłany na front. Przeszedł cały szlak bojowy aż do rzeki Łaby, pełniąc służbę w oddziale łączności.

Po wojnie


Po demobilizacji która miała miejsce 6 lutego 1947 r. , wrócił do rodziny już na ziemiach zachodnich.
W latach 1953-1955 pracował w Zawodowej Straży Pożarowej w Pile, a następnie pracował jako podoficer w WKU w Pile. Na emeryturę przeszedł w roku 1976.Po przejściu na emeryturę pracował jeszcze przez kilka lat jako ekspedient w sklepie w Miasteczku Krajeńskim.
Pan Kazimierz jest prezesem koła Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych (ZKRPiBWP) w Miasteczku Krajeńskim.
Posiada ponad 20 odznaczeń, jego zdaniem do najważniejszych należą: Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski oraz rosyjski medal wręczony w 2005 roku z okazji 60 rocznicy Zwycięstwa nad Faszyzmem.
Od 1951 roku jest mężem pani Ireny, z którą ma dwoje dzieci, syna i córkę, a także siedmioro wnuków i ośmioro prawnuków.

Znaczenie postaci

Pan Kazimierz Dziębowski, choć urodził się na Kresach, po zakończeniu wojny zamieszkał w obecnym powiecie pilskim i aktywnie brał udział w życiu lokalnej społeczności. W czasie wojny walczył z Niemcami w szeregach 1 Armii Wojska Polskiego. Za udział w walkach z nazizmem został uhonorowany wieloma odznaczeniami, a obecnie zalicza się do grona najstarszych kombatantów zamieszkujących w gminie Miasteczko Krajeńskie. O bohaterach należy pamiętać, dlatego warto przybliżyć jego sylwetkę. Wywiad przeprowadzony z Panem Kazimierzem Dziębowskim dzieci wspominają do dziś.


.

Kalendarium:

  • 1926 ― Narodziny bohatera
  • 1944 ― Udział w II wojnie św...
  • 1947 ― Demobilizacja

Zobacz też: