Pochodzenie
Syn Piotra i Agnieszki z domu Mikołajczak. Urodził się w Kaczanowie 27 sierpnia 1914 r. Zmarł 12 grudnia 2002 r.
Dzieciństwo
Urodzony jako najmłodszy z dziesięciorga rodzeństwa. Trzech jego braci brało udział w I wojnie światowej. Jeden poległ pod Verdun.
Edukacja
W 1927 roku kończy szkołę podstawową i rozpoczyna pracę w rodzinnym gospodarstwie. Wkrótce wstępuje także do ochotniczej straży pożarnej.
Działalność
W 1935 roku jest powołany do służby wojskowej w Gnieźnie. Od 5 marca 1936 r. zostaje przeniesiony do Korpusu Ochrony Pogranicza-22 batalionu w miejscowości Landwarów w obwodzie Nowe Troki. Po powrocie z wojska podejmuje pracę w prywatnym zakładzie budowlanym. 27.08.1939 r. zostaje zmobilizowany do 69 p.p. 17 dywizji w Gnieźnie. Brał udział w wojnie obronnej. Walczył pod Sochaczewem i nad Bzurą. 29.09.1939 r. wzięty do niewoli niemieckiej w Puszczy Kampinoskiej i wywieziony do Niemiec do obozu Hemmer Stalag VI A pod numerem jenieckim 4746. W 1943 roku zwolniony do prac cywilnych trafia do gospodarstwa rolnego w Borgentreich pow. Wartburg. Zna biegle język niemiecki, ale nie przyznaje się do tego, dzięki czemu jemu samemu i współwięźniom oraz później współpracownikom udaje się uniknąć wielu niebezpieczeństw. Od 1943 r. posiada Arbeitsbuch nr A 154/1041 z numerem jenieckim 2426. W 1945 r. wyzwolony z niemieckiej niewoli przez wojska amerykańskie wraca do kraju i zaraz po powrocie podejmuje pracę w Przedsiębiorstwie Budownictwa Wiejskiego jako cieśla, biorąc udział w budowie stadionu sportowego we Wrześni i odbudowie Poznania. W 1950 r. zawiera związek małżeński z Zofią Bindulską. Z tego małżeństwa przyszły na świat trzy córki. W 1952 r. rezygnuje z pracy w przedsiębiorstwie budowlanym i zajmuje się już tylko gospodarstwem rolnym. Wtedy też zostaje sołtysem wsi Kaczanowo. Do sołectwa należą trzy miejscowości: Neryngowo, Kaczanowo i Bierzglinek. Pełni swoja funkcję do 1955 r. W trudnym okresie stalinizmu zostaje aresztowany przez UB i pobity. Zdając funkcję sołtysa, zostaje wkrótce wybrany mężem zaufania plantatorów buraka cukrowego cukrowni Gniezno. To ciężki czas dla rolników indywidualnych, bardzo trudno zdobyć profesjonalny sprzęt rolniczy. Ponieważ łatwiej otrzymać maszyny spółdzielniom produkcyjnym, zakłada w 1959 r. wspólnie z rolnikami Spółdzielcze Zrzeszenie Rolników i staje na jego czele jako przewodniczący. Funkcję tę pełni do 1962 r. Wkrótce po tym spółdzielnia się rozwiązuje i powstaje we wsi kółko rolnicze. Zatrudnia się w nim jako traktorzysta i nadal prowadzi gospodarstwo rolne, które powiększa o dzierżawy. Od najmłodszych lat – z wyjątkiem pobytu w wojsku i okresu wojny – jest też czynnym strażakiem. Udziela się społecznie i pomaga sąsiadom oraz drobnym rolnikom uprawiać ich małe gospodarstwa, do czasu kiedy mogą zamówić usługi w kółku rolniczym. W latach 1978-80 wraz z sąsiadami buduje zbiornik przeciwpożarowy. Gdy opuszczają go siły przestaje czynnie uczestniczyć w ratowaniu życia i mienia. Zostaje jednak honorowym strażakiem i członkiem wspierającym.
Znaczenie postaci
Całe swoje pracowite życie służył radą i pomocą swoim najbliższym i sąsiadom. Był lubiany i szanowany przez mieszkańców wsi. Kochał dzieci, z którymi często rozmawiał i obdarowywał cukierkami. Szacunek do pracy i ludzi to jego żelazne zasady, których trzymał się przez całe życie i starał się wpajać swoim dzieciom. Często powtarzał , że „należy być zawsze dobrym, bo dobro zawsze do nas wróci, kiedy je komuś wyświadczycie, a ten kto doświadczy dobra od nas, odda je innemu, dzięki czemu będzie się lepiej żyło na całym świecie”. Nieustannie stawiał na pierwszym miejscu ludzi potrzebujących pomocy. Żył w ciężkich czasach, nawet okrutnych, ale nigdy nie opuszczały go wiara w ludzi i dobro. Miał wielki dystans do siebie i ogromne poczucie humoru, nawet gdy opowiadał o przeżytych okrucieństwach wojny.
Otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi za walkę zbrojną z okupantem oraz wiele odznaczeń za pracę społeczną, a także za zasługi dla pożarnictwa i wysługę lat w Ochotniczej Straży Pożarnej. Wraz z żoną otrzymał medal od Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego za długoletnie pożycie małżeńskie.
Źródła
spotkania i wywiady z córką pana Władysława Koralewskiego – panią Bartkowiak













