Jadwiga Prinz

20 września 1917 r.ur.
23 listopada 2007 r.zm.
 
Imię i nazwisko bohatera/bohaterki:

Jadwiga Prinz

Lata życia:
data narodzin:

20-09-1917

data śmierci:

23-11-2007

Słowa kluczowe:
  • społecznik
  • Zaniemyśl
  • Kórnik
  • leśniczówka w Łęknie
  • leśniczówka w Trzebawiu
  • Szkoła Pracy Domowej Kobiet w Kórniku
Zdjęcie (cover) bohatera/bohaterki:
cover-photo
 
Życiorys:

nastolatka.jpg

Jadwiga Prinz z domu Modrowska urodziła się 20 września 1917 roku w Kórniku. Jej rodzice to Zofia Modrowska z domu Wierniewska oraz Jan Modrowski. Jadwiga miała 2 starszych braci Ignacego Modrowskiego (ur. 1902, harcerz, goniec podczas powstania wielkopolskiego) i Antoniego Wierniewskiego (ur. 1898, harcerz, uczestnik powstania wielkopolskiego, poległ na froncie wschodnim). Rodzina mieszkała w Kórniku przy ulicy Poznańskiej (po przeciwnej stronie niż szkoła).

przed_zamkiem_w_korniku.jpgJadwiga uczęszczała do Szkoły Powszechnej w Kórniku. Razem z innymi dziećmi, jako uczennica klasy czwartej brała udział w „Tygodniu Dziecka” w 1928 roku. Akcja ta została zorganizowana z inicjatywy Polskiego Komitetu Opieki nad Dzieckiem w Warszawie. W dniu 17 września 1928 roku wszystkie dzieci w wieku od 6 do 14 lat zwolnione zostały ze swoich zajęć lekcyjnych i w barwnym, wesołym korowodzie przeszły przez miasto. Resztę dnia spędziły na wspólnej zabawie. Po ukończeniu szkoły powszechnej Jadwiga zaczęła naukę w Szkole Gospodarstwa Domowego przy Zamku Kórnickim. Ta pierwsza szkoła gospodarcza na ziemiach polskichwycieczka_ze_szkola_nad_morze.jpg została założona 24 czerwca 1882 roku przez Jadwigę z Działyńskich Zamoyską. Była to szkoła dla dziewcząt, które uczyły się w niej prac domowych. Jadwiga uczęszczała do niej na początku lat trzydziestych XX wieku. Bardzo dobrze zapamiętała wycieczkę szkolną z koleżankami i nauczycielami nad polskie morze. Była pod dużym wrażeniem, gdyż jeszcze swoim wnukom wspominała o budującej się Gdyni.
Młoda Jadwiga poznała swojego męża podczas wyprawy do lasu po jagody. Władysław (ur.22.05. 1904) był leśniczym w majątku Zamoyskich. Mieszkał w Prowencie razem z innymi pracownikami. Jadwiga i Władysław wzięli ślub w Kórniku w dniu 24 września 1934 roku. Jako młode małżeństwo zamieszkali w Kórniku. Tutaj urodziło im się pierwsze dziecko – syn Tomasz (ur.15.12.1935). Prawdopodobnie w dniu 1 kwietnia 1936 roku, gdy rozpoczynał się nowy rok gospodarczy w rolnictwie i leśnictwie, przenieśli się do Trzebawia koło Stęszewa. Trzebaw wchodził w skład fundacji Zakłady Kórnickie, utworzonej w 1924 roku przez ówczesnego właściciela Władysława Zamoyskiego. W dniu 19 grudnia 1936 roku urodziła się w Trzebawiu pierwsza córka Jadwigi i Władysława – Mieczysława. W 1937 roku urodził się drugi syn – Andrzej.
Leśniczówka w Trzebawiu leżała w pobliżu Jeziora Góreckiego. W 1939 rokuimg_5479.jpg rozpoczęła się II wojna światowa. We wsi Jeziory wybudowano pałac, który był siedzibą niemieckiego namiestnika Kraju Warty Arthura Greisera. Ten urodzony w Środzie Wielkopolskiej niemiecki polityk przyjeżdżał do tamtejszych lasów na polowania. Z tego powodu cały rejon był pod ścisłą obserwacją. Pewnego dnia do leśniczówki przyjechali Niemcy (prawdopodobnie z otoczenia Greisera). W leśniczówce było spotkanie przy muzyce. Czy były tam osoby z ruchu oporu? Nie wiemy. W momencie, gdy w leśniczówce pojawili się Niemcy, z budynku wyrzucono radio za okno. Po jakimś czasie Jadwiga z mężem, trójką dzieci i swoimi rodzicami zostali wysiedleni do Generalnego Gubernatorstwa. Były przypuszczenia, że Władysław miał kontakty z ruchem oporu. Warto dodać, że wśród leśników, ruch oporu był intensywny.
mama.jpgJadwiga wraz z rodziną została wysiedlona do Generalnego Gubernatorstwa w lutym 1940 roku. Na początku mieszkali przejściowo w Radomiu, potem w Łodzi i Tomaszowie Mazowieckim. Ich czwarte dziecko – córka Alicja urodziła się 7 marca 1940 roku w Radomiu. W Tomaszowie Władysław był kancelistą w Nadleśnictwie. Podczas pobytu na wschodzie zmarła matka Jadwigi Zofia.

Do Wielkopolski, a dokładnie do Poznania wrócili w 1945 roku. Władysław20210430_081829.jpg stawił się w Wojewódzkiej Dyrekcji Lasów. Wszystko było zrujnowane i w związku z tym pracy było mnóstwo. W nagrodę za swoje zaangażowanie mąż Jadwigi mógł wybrać leśniczówkę. Wybrał Łękno, ponieważ znał te tereny sprzed wojny. Tutaj przyjeżdżał przed wojną na polowania. Nie bez znaczenia był też fakt, iż Łękno leżało niedaleko rodzinnego Kórnika, a sama leśniczówka była blisko Zaniemyśla. Dzieci Jadwigi i Władysława miałyby więc blisko do szkoły. Po przyjeździe do Zaniemyśla zamieszkali na Doliwcu, w domu nad jeziorem Małe Jeziory. Leśniczówka w Łęknie była bowiem tak splądrowana, że doprowadzenie jej do porządku wymagało czasu. Jadwiga wspominała, że po podwórzu biegały całe chmary szczurów.
Rodzina Prinzów zamieszkała w leśniczówce w Łęknie nad jeziorem Małe Jeziory. Tutaj wiedli już spokojne życie. I tutaj urodziły się kolejne dzieci Jadwigi i Władysława. Syn Adam urodził się w 1949 roku. A w 1952 trojaczki – Zofia, Marta i Władysław. To była wielka radość dla rodziców, ale i sensacja w Zaniemyślu! Pierwsze zaniemyskie trojaczki. Podsumowując państwo Prinzowie doczekali się 8 dzieci – 4 córek i 4 synów. Na co dzień Jadwiga wychowywała dzieci, prowadziła gospodarstwo domowe i pracowała we własnym ogrodzie warzywno – owocowym. Rodzina miała też kawałek pola na Zofiówce. Warto tu wspomnieć, że w opiece zwłaszcza nad trojaczkami pomagał Jadwidze jej ojciec Jan. Bardzo kochał wszystkie wnuki, będąc jednocześnie wymagającym dziadkiem. prinz_rodzina.png A jeśli chodzi o prace domowe, to zachowało się wspomnienie jak kobiety prały na tarkach nad jeziorem w Zaniemyślu. Potem rozkładały pranie nad rowkiem przy drodze na Śrem. Chętnych osób do prania było tyle, że czasami trzeba było robić zapisy na miejsce.
Pani Jadwiga zawsze pamiętała o innych. Nikogo nie zostawiła bez pomocy, szykowałahenryk_derwich_trojaki.jpg paczki dla biednych rodzin, była matką chrzestną wielu dzieci. Leśniczówka w Łęknie stała się też centrum towarzyskim nie tylko dla Zaniemyślan, ale dla przyjeżdżających z Poznania gości. Razem z mężem gościli u siebie aktorów, dziennikarzy, i dyrektorów państwowych przedsiębiorstw. Wśród nich byli m.in. pan Henryk Derwich – polski rysownik i karykaturzysta. Do dzisiaj rodzina przechowuje wśród rodzinnych pamiątek pracę pana Derwicha, którą podarował Jadwidze z okazji urodzin trojaczków. Inną zaprzyjaźnioną osobą, która tu często gościła, był pan Bronisław Mikstacki – dyrektor Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w Poznaniu.
20210430_082409.jpgUlubionym miejscem Jadwigi był las i jezioro. Ona „czuła” las. Bardzo dobrze pływała wpław i kajakiem. Latem późnym wieczorem chodziła nad jezioro popływać. W samym Zaniemyślu chętnie odwiedzała zaprzyjaźnione domy, np. państwa Białych, Stengertów, Jaskólskich, Biskupów. Jej ulubionym miejscem była też Wyspa Edwarda, gdzie razem z mężem brała udział w zabawach tanecznych. W kawiarni „Zaniemyślanka” spotykała się natomiast z koleżankami. Jadwiga bardzo lubiła też czytać. Czasami czytała całą noc, aż do świtu. Kochała teatr. Jeździła kolejką do Środy, tam przesiadała się na pociąg do Poznania i jechała do teatru. Po spektaklu w ten sam sposób wracała do domu. Przyjemnością była też do Jadwigi gra w karty.
Zaniemyśl był popularną miejscowością letniskową. W latach 60 i 70-tych20210430_082041.jpg powstało tu kilka zakładowych ośrodków wypoczynkowych. Oprócz tego w soboty i niedziele kolejką wąskotorową przyjeżdżało tu wielu plażowiczów. Kąpielisko przy leśniczówce cieszyło się dużą popularnością. Panował tu bardzo rodzinny klimat. Oprócz dzieci i wnuków Jadwigi przychodziły tu inne dzieci oraz mamy z małymi dziećmi. Jadwiga przygotowywała dla tej gromady 2 lub 3 wiadra kawy zbożowej z mlekiem. Czasami był kompot z rabarbaru i agrestu. Każdy spragniony dzieciak mógł się napić. Wypoczywający tu dorośli czuwali nad kąpiącymi się dziećmi, nie tylko nad swoimi. Często organizowali im różne zabawy. Dzięki niezwykłej postawie Jadwigi, w czasie wakacji na kąpielisku przy leśniczówce funkcjonowała swoista, nieformalna grupa letniskowa.
babcia_i_prababcia.jpgJadwiga mieszkała w leśniczówce w Łęknie do końca życia. Po przejściu męża na emeryturę przeprowadzili się na piętro budynku, a nowy leśniczy zamieszkał na parterze. Władysław zmarł w 1976 roku. Od śmierci męża mieszkała sama w leśniczówce. Odwiedzały ją dzieci, wnuki i prawnuki. Doczekała się 19 wnuków i 26 prawnuków. Żyła 90 lat. Zmarła 23 listopada 2007 roku w Poznaniu. Pochowana została na cmentarzu w Zaniemyślu. Jadwigę  pamięta do dzisiaj wiele osób. Była dobrą „duszą” naszych stron. Pozostaje wzorem dla uczniów, gdyż będąc osobą zapracowaną i zajętą wychowaniem licznej gromadki dzieci, pokazała, że można też „ŻYĆ DLA INNYCH”.

 

 

 

Film o Jadwidze:

Film o leśniczówce w Łęknie:

Film o starej szkole w Zaniemyślu:

Drzewo genealogiczne Jadwigi: tablica_przodkow_jadwiga_modrowska.pdf

Prezentacja: “Sceny z życia Jadwigi”

Prezentacja : “Album fotograficzny miejsc związanych z Jadwigą”

Prezentacja:“Zaniemyśl dawniej i dziś”

Prezentacja: “Zdjęcia Jadwigi”

Bibliografia i Netografia (odnośniki):
  • http://www.kornik.info/szkola-domowej-pracy-kobiet/
  • http://www.kornik.info/ksiadz-proboszcz-mieczyslaw-matuszek/
  • http://www.kornik.info/tydzien-dziecka-w-korniku/
Podprojekt:

III EDYCJA CYFROWEJ DZIECIĘCEJ ENCYKLOPEDII WIELKOPOLSKI “Dzieje Wielkopolanek”

Szkoła:

Szkoła Podstawowa im. Ryszarda Wincentego Berwińskiego w Zaniemyślu 

Autorzy:

Grupa Rysiu i Spółka

Uczniowie: Dawid Andrzejewski, Zofia Domagała, Kacper Gronowski, Julia Kicka, Milena Nowakowska, Adam Pawlak, Piotr Pietrzyk, Brajan Rydian, Kacper Samolczyk, Michał Sobierajski, Kamil Szał, Olga Witczak

Opiekun: Joanna Kajdan

Prezentacja:“Działania grupy projektowej Rysiu i Spółka”