ks. Czesław Wojciechowski

ur. 24 maja 1920
zm. 13 sierpnia 1998
Zespół Szkół - Szkoła Podstawowa im. Lotników Polskich w Czerminie

Wywiad z ks. Józefem Hanczarukiem
Wywiad z panią Danielą Królak
Wywiad z panią Danielą Królak
Wywiad z panią Jadwigą Brodnicką
Zdjęć: 36
Filmów: 3
Nagrań: 1

Pochodzenie

Ksiądz Czesław Wojciechowski urodził się 24 maja 1920 roku w Goryszewie k. Mogilna, w byłym województwie bydgoskim. Jego rodzice to Antoni i Bronisława z domu Grześkowiak. Mieli sześcioro dzieci: Czesław, Genowefa, Maria, Sabina, Aleksander i Tadeusz. Czesław, nasz bohater, był najstarszy z rodzeństwa. Genowefa wyszła za mąż za Jana Malko. Mieli siedmioro dzieci. Pracowała w szkolnictwie, jako pedagog i na poczcie. Gdy rodzina powiększała się przeprowadzili się na wieś Świeszewo i tam prowadzili gospodarstwo rolne. Później przeprowadzili się do Rogozina, gdzie mieszkali do późnej starości. Maria wyszła na mąż za Bolesława Grubczaka z Kamionka k. Gębic. Bolesław był sołtysem wsi i wspólnie prowadzili duże gospodarstwo rolne. Mieli troje dzieci. Sabina, wyszła za mąż za Edmunda Malko (brata Jana Malko), który pełnił służbę wojskową (prawdopodobnie w Darłowie), mieli czworo dzieci. W latach ’60 sprowadzili się do Świeszewa do siostry Genowefy. Aleksander ożenił się z Teresą pochodzącą z miejscowości Chełmce k. Kruszwicy. Po ślubie zamieszkali w Trzebiatowie. Mają dwoje dzieci. Aleksander pracował w rolnictwie i ministerstwie rolnictwa. Brat Tadeusz, najmłodszy z rodzeństwa zmarł w wieku 10 lat.

Źródło: http://katolicy1844.republika.pl/PRL/Wojciechowski%20Czeslaw.htm

Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Dzieciństwo

Rodzina Wojciechowskich przeprowadziła się do Gębic k. Mogilna i tam w latach 1927-33 Czesław uczęszczał do szkoły powszechnej, a później uczył się w przyklasztornej szkole ojców Stowarzyszenia Misji Afrykańskiej w Nininie k. Obornik. Wraz z przyjaciółmi i kolegami lubił grać w piłkę nożną na dużym boisku przy domu w Gębicach, które istnieje do dziś. Dom rodzinny księdza Wojciechowskiego emanował radością i otwartością dla każdego kto był bliski rodzinie. Często można było spotkać w domu gości, młodzież.

Źródło: http://katolicy1844.republika.pl/PRL/Wojciechowski%20Czeslaw.htm

Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

Młodość, studia

Maturę zdał w 1938 r. u zakonników. Miał zamiar studiować w seminarium w Belgii. Niestety wybuch II wojny światowej uniemożliwił to. Do 1943 r. pomagał w pracy parafialnej proboszczowi ks. Tadeuszowi Wierbińskiemu. Po wypędzeniu księdza, wraz z ojcem domagał się od Niemców, aby pogrzeby były sprawowane po katolicku. Za to został pobity do nieprzytomności, a później wywieziony na przymusowe roboty do fabryki akumulatorów do Poznania. Pracował tam do końca wojny. W 1945 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Musiał zdać państwową maturę. Udzielał korepetycji z języka francuskiego i łaciny. W Gnieźnie, do 3.11.1947 r., studiował filozofię , a potem teologię w Poznaniu. Interesował się psychologią. W seminarium pełnił funkcję kierownika Referatu Wypoczynku i Rozrywki, był odpowiedzialny za prowadzenie kolonii letnich dla dzieci i młodzieży. Rektor seminarium poznańskiego ks. Aleksy Wietrzykowski mówił o nim, że jest to człowiek nadzwyczaj sumienny, prawego charakteru, uczynny dla innych, posiadający wrodzone uzdolnienia praktyczne. Święcenia diakonatu kleryk Czesław otrzymał 12.03.1949, a święcenia kapłańskie 11.06.1949 r.

Źródło: http://katolicy1844.republika.pl/PRL/Wojciechowski%20Czeslaw.htm

Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

http://www.szlakipamieci.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&Itemid=88

Etapy działalności

Wikariusz i prefekt w Kcyni

Prymas kardynał Stefan Wyszyński skierował go do pracy 13.06.1949 r. do Kcyni w pow. szubińskim. Powierzył mu obowiązki wikariusza parafii pod wezwaniem św. Michała i funkcję prefekta w Państwowym Liceum i Gimnazjum w Kcyni, Średniej Szkole Zawodowej w Kcyni oraz Państwowym Zakładzie Wychowawczym dla Młodocianych Przestępców w Kcyni. Tworzył w parafii kółka różańcowe, Sodalicję Mariańską i Krucjatę Eucharystyczną, co spotkało się z dezaprobatą władz komunistycznych. Podopieczni wspominali, że był “wspaniałym katechetą, przyjacielem młodzieży, szlachetnym człowiekiem. Pięknie śpiewał pieśni nie tylko religijne, czym zyskiwał sobie sympatię młodych ludzi. Jeśli ktoś w czasie przerwy w szkole chciał go odszukać (a był niski), wystarczyło udać się tam, gdzie była największa grupa jego uczniów”. Taka postawa księdza nie podobała się ówczesnym władzom.

Źródło: http://katolicy1844.republika.pl/PRL/Wojciechowski%20Czeslaw.htm

Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

http://www.szlakipamieci.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&Itemid=88

Prześladowania, więzienie

16 stycznia 1950 roku funkcjonariusze UBP w Szubinie wtargnęli na plebanię i przeprowadzili rewizję pomieszczeń. Po kilku godzinach aresztowali ks. Czesława w celu wyjaśnienia „pewnej sprawy” i przewieźli go do aresztu śledczego do Bydgoszczy. Przez 5 dni i nocy trzymano księdza w specjalnej klatce zrobionej z nagrzanych kaloryferów, dawano mu do jedzenia rano bułkę z kiełbasą posypaną solą, a wieczorem pół litra wody. Był całkowicie wyczerpany. Wówczas podsunięto mu do podpisania wymyślony akt oskarżenia, w którym zarzucano mu, że stał na czele podziemnej organizacji “Powrót”. Następnie został przewieziony do więzienia na Wałach w Bydgoszczy. Był przesłuchiwany i torturowany. Rozprawa sądowa odbyła się 21 marca 1950r. otrzymał wyrok 13 lat więzienia, utratę praw na 3 lata i przepadek mienia. Przez 2 dni był głodzony i nie dostawał nic do picia. Świadkowie zgodnie twierdzili, że jest niewinny, tylko sprawował nabożeństwo, na którym byli członkowie organizacji. Przebywał w więzieniach: w Rawiczu, Koronowie, Jaworznie i we Wronkach. Nie narzekał na warunki w więzieniu, podtrzymywał na duchu współwięźniów. Po wielokrotnej interwencji władz kościelnych, 25 września 1955 r. ks. Wojciechowski został zwolniony z więzienia z powodów zdrowotnych. Był bardzo wychudzony, chory. Udzielono mu 6 – miesięcznej przerwy w odbywaniu kary. Pojechał do rodzinnego domu w Gębicach, skąd kuria, po akceptacji WRN w Poznaniu, wysłała go, jako pierwszego kapelana do Zakładu Sióstr Dominkanek dla Dzieci Nieuleczalnie Chorych w Mielżynie k. Witkowa. Zamieszkał tam 9.01.1956 r. Na mocy ustawy o amnestii jego kara kończyła się 18.05.1956 r. Był nieprzychylnie postrzegany przez część duchowieństwa za to, że zbierał podpisy pod petycją o uwolnienie z więzienia prymasa ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Źródło: http://katolicy1844.republika.pl/PRL/Wojciechowski%20Czeslaw.htm

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

http://www.szlakipamieci.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&Itemid=88

Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Wywiad z ks. Józefem Hanczarukiem, proboszczem parafii p.w. św. Barbary, w Magnuszewicach (gmina Kotlin)

http://dpsmielzyn.pl/historia_domu/

Posługa kapłańska w Pleszewie

Decyzją prymasa ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego 7 grudnia 1956r. został powołany na wikariusza parafii p.w. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Pleszewie. Uczył religii w Państwowej Szkole Ogólnokształcącej stopnia Licealnego w Pleszewie i Państwowej Średniej Szkole Zawodowej w Pleszewie. Tak jak w poprzedniej pracy z młodzieżą, tutaj również młodzież lgnęła do niego. Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa w Pleszewie bacznie przyglądali się pracy księży i pisali w raporcie o tym, że obok ks. Sylwestra Kineckiego, ks. Czesław Wojciechowski jest bardzo aktywny na polu nadania katolickiego chrakteru ZHP, nakłania do współpracy komitety rodzicielskie, nauczycieli. W raporcie SB czytamy “Ks. Wojciechowski aby oderwać młodzież od obozów letnich organizuje dla nich różne wycieczki do pobliskich miejscowości a ostatnio do Częstochowy.” Był w Pleszewie krótko, bo 2 lata, ale miał wielki wpływ na młodzież, wielu z nich udzielał wskazówek, co do wyborów życiowych.

Źródło: http://katolicy1844.republika.pl/PRL/Wojciechowski%20Czeslaw.htm

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

http://www.szlakipamieci.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&Itemid=88

Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Wywiad z ks. Józefem Hanczarukiem, proboszczem parafii p.w. św. Barbary, w Magnuszewicach (gmina Kotlin)

Stanisław Janiak, Rocznik Pleszewski 2011, Kościół pleszewski w ocenie Służby Bezpieczeństwa w związku z przygotowaniami do Milenium Chrztu Polski, Pleszew 2012

U Matki Boskiej w Żegocinie

Ksiądz Czesław Wojciechowski objął parafię pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żegocinie 15.11.1958 r., a także zarządzał tymczasowo parafią Naświętszego Serca Pana Jezusa w Wieczynku. Pracował tam jako administrator, na co zgodę wydało Prezydium WRN w Poznaniu. Potem został w Żegocinie proboszczem. Obejmując tamtejszą parafię ks. Czesław – mimo młodego wieku nie cieszył się dobrym zdrowiem – przeżycia wojenne i stalinowska niewola odcisnęły swoje piętno. Pomimo trudności zdrowotnych oraz politycznych znalazł siły i możliwości na odnowienie tamtejszej świątyni. Z zapałem zabrał się do remontu drewnianego kościółka, czym wzbudził entuzjazm parafian, którzy zarówno finansowo jak i swoją pracą pomagali mu w budowaniu kultu maryjnego Żegocińskiej Pani. W aktach parafialnych ks. Wojciechowski spisywał zeznania cudownie uzdrowionych wiernych przez Matkę Boską Żegocińską. Żegocin stał się przystanią dla pielgrzymów licznie przybywających na odpusty. Gościł piesze pielgrzymki udające się do Częstochowy, na jego plebanii odbywały się młodzieżowe spotkania i obozy oazowe. Ewa Dziatkiewicz – Natoniewska tak chrakteryzuje jego postać: “Moje pokolenie dzieci szkolnych na początku lat ’60 było nim zauroczone. Miał dla nas zawsze czas; w kościele i na plebanii. Angażował nas w służbę liturgiczną, prowadził wspaniale katechezę, zabierał nas na wycieczki piesze i rowerowe. (…) zawsze pogodny, uśmiechnięty, otwarty na ludzi, gotowy nieść pomoc duchową i ulgę w cierpieniu fizycznym. (…) Był też doskonałym kaznodzieją i spowiednikiem. Jego konfesjonał był stale oblegany. Był wspaniałym przewodnikiem duchowym, rozumiejącym człowieka, był dobrym psychologiem.” Przez wiele lat przyjeżdżali do księdza Czesława ludzie szukając pomocy w dolegliwościach fizycznych. Wielkim wydarzeniem w pracy duszpasterskiej była koronacja słynącego łaskami obrazu, która miała miejsce 5.09.1965 r. Czynnie uczestniczył w życiu społecznym Żegocina służąc chętnie pomocą dla wioski i jej mieszkańców. Był obecny na uroczystościach we wsi, owocną była jego wieloletnia współpraca z sołtysem Marianem Królakiem. Od roku 1974 był wicedziekanem, a od 1977 dziekanem dekanatu czermińskiego. 5.02.1974 r. prymas Wyszyński ustanowił go radcą duchownym, w 1977 r. został mianowany kapelanem Jego Świątobliwości. W latach ’80 zarządzał parafią w Lubinii Małej. Wtedy zaczął chorować i dostawał do pomocy wikariuszy. Współpracował z sołtysem Żegocina p. Marianem Królakiem, Kółkiem Włościanek w Żegocinie, z Wójtem gminy Czermin p. Michlikiem, z pleszewską Solidarnością, gościł u siebie senatorów i posłów. Pod koniec 1991 r. ciężko zachorował, a 14.02.1992 r. zakończył swoją posługę kapłańską w Żegocinie. Ks. prymas Józef Glemp zwolnił prałata funkcji proboszcza. Po pożegnaniu z parafianami ks. Czesław odszedł na emeryturę.

Źródło: Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Wywiad z ks. Józefem Hanczarukiem z parafii p.w. św. Barbary, w Magnuszewicach (gmina Kotlin)

Wywiad z parafianką panią Danielą Królak z Żegocina

Daniela Królak, Kronika Sołecka Mariana Królaka, Żegocin

ks. Czesław Wojciechowski, Kronika koronacji obrazu Matki Boskiej w Żegocinie 1965 r.

Na emeryturze, schyłek życia

Na emeryturze zamieszkał z rodziną siostrzenicy, p. Jadwigi Brodnickiej w Pleszewie. Poprosił władze kościelne o ekskardynację z diecezji gnieźnieńskiej i 25.03.1993 został inkardynowany do diecezji kaliskiej. Czas wolny wypełniał nadal posługując innym. W domu odwiedzało go wielu parafian i znajomych. Codziennie w swoim pokoju sprawował Mszę św. Otoczony troskliwą opieką zmarł 13.08.1998 r. Został pochowany na cmentarzu przykościelnym w swojej dawnej parafii, w Żegocinie.

Źródło: Wywiad z panią Jadwiga Brodnicką

Wywiad z parafianką panią Danielą Królak z Żegocina

Daniela Królak, Kronika Sołecka Mariana Królaka, Żegocin

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

Znaczenie postaci

Jego przyjaciele i bliscy wspominają księdza prałata jako dobrego człowieka. Już w seminarium ks. Aleksy Wietrzykowski mówił o nim: “Jest uczynny dla drugich do ostateczności”. Przyjaciel ks. Józef Hanczaruk tak wspomina “Był człowiekiem wiernym Bogu, Kościołowi.(…) Wiedział, że najważniejsza rzecz, żeby człowiek żył w jedności z Bogiem i Matką Najświętszą. To była jego dewiza i w świetle tego prowadził parafię, prowadził młodzież”. Niezłomną wiarą i czynami przybliżał wiernych do Boga, ukazywał prawdziwe oblicze katolicyzmu. Koronacja cudownego obrazu i przygotowania do niej w czasie Millenium były swoistymi manifestacjami katolicyzmu i patriotyzmu mieszkańców. Parafianie nigdy nie mieli problemów ze swoim proboszczem. Ówczesny sołtys Żegocina, Marian Królak, wspominał: “Przy każdej pracy społecznej przychodził do mnie i pytał, w jaki sposób może pomóc. Zawsze podtrzymywał na duchu. Gdy budowaliśmy stację uzdatniania wody, powiedział do mnie: „(…) ofiarę która zostanie zebrana podczas mszy przydzielę na budowę”. Interesował się każdą inwestycją we wsi. On tym żył.” Prałat każdego zachęcał, aby swoje życie i wszystkie prośby zawierzać Matce Boskiej Żegocińskiej. Młodzież i dzieci go szanowały i uwielbiały. Rodzina, parafianie, znajomi zapamiętali go, jako człowieka zawsze uśmiechniętego, pełnego humoru, zapału, kochającego przyrodę, oddanego Panu Bogu i ludziom. Andrzej Szymański po jego śmierci we Wspomnieniu o ks. Czesławie Wojciechowskim pisał: “Był bowiem uosobieniem mądrości, dobroci, tolerancji i serca, był wzorem kapłana i duszpasterza.” Ewa DziatkiewczNatoniewska napisała: “Był lekarzem duszy i ciała, bo Pan Bóg, prócz łaski kapłaństwa, obdarzył go także zdolnościami, dzięki którym mógł pomagać ludziom cierpiącym i chorym. Przede wszystkim był jednak kapłanem, który wycisnął piętno na życiu duchowym swojej parafii. (…) był człowiekiem, który zdecydował w dużej mierze o tym kim jesteśmy dziś. (…) To on, prócz rodziców był, naszym doradcą w pierwszych wyborach życiowych. W trudnych czasach laicyzacji młodzieży był niewątpliwym autorytetem moralnym. W czasie jego duszpasterzowania wyszło z parafii żegocińskiej kilku kapłanów: ks. Jerzy Tworowski, ks. Józef Półtorak, ks. Andrzej Dziuba, ks. Tadeusz Pietrzak i ks. Krzysztof Domagalski.” Ks. Andrzej Dziuba jest obecnie biskupem pomocniczym diecezji łowickiej. Uznanie dla jego posługi miała także władza duchowna, bo często odwiedzali go biskupi oraz prymas ks. Józef Glemp. Ksiądz prałat Wojciechowski ponownie “zgromadził parafian, na swoim pogrzebie“. To oni przygotowali całą uroczystość, by oddać hołd swemu Kapłanowi.

Źródło: Daniela Królak, Kronika Sołecka Mariana Królaka, Żegocin

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Jerzego Myszora, Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945 – 1989, Warszawa 2002

Źródła

Fotografie pochodzą z archiwów pani Jadwigi Brodnickiej i pani Danieli Królak. Postanowienie WUBP i fotografia z czasu więzienia pochodzą ze strony internetowej http://www.szlakipamieci.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&Itemid=88. Leksykon duchowieństwa … oraz Rocznik Pleszewski 2012 pozyskaliśmy z Muzeum Regionalnego w Pleszewie. Natomiast inne materiały skanowane pochodzą z Kroniki Sołeckiej Mariana Królaka. Fotografie współczesne i nagrania wykonali uczestnicy projektu CDEW podczas wycieczki do Pleszewa, Żegocina i Magnuszewic.

Kalendarium:

  • 1920 ― Narodziny bohatera
  • 1945 ― Wstąpienie do Wyższeg...
  • 1949 ― ks. Czesław Wojciecho...
  • 1949 ― Powołanie do pracy w ...
  • 1950 ― Aresztowanie w Kcyni
  • 1950 ― Wyrok
  • 1955 ― Zwolnienie z więzienia
  • 1956 ― Kapelan w Zakładzie S...
  • 1956 ― Koniec kary
  • 1956 ― Powołanie do parafii ...
  • 1958 ― Powołanie do parafii ...
  • 1965 ― Koronacja obrazu Matk...
  • 1992 ― Przejście na emerytur...
  • 1993 ― Inkardynacja do diece...
  • 1998 ― Śmierć bohatera

Zobacz też: